Piłka nożna w Ameryce Łacińskiej. Argentyna, Brazylia, Kolumbia etc. Uwagi, analizy, komentarze, także konteksty pozasportowe.
Creative Commons License

BloGalaxia

Blogi Sportowe





RSS
środa, 31 sierpnia 2005
Varia

1. Recopa Sudamericana 

Dzisiejszej nocy, w kolumbijskim Manizales, rozegrany zostanie drugi mecz finału Recopa Sudamericana, w którym miejscowe Once Caldas zmierzy się z Boca Juniors. Wszystko przemawia za Boca: wynik pierwszego meczu ( 3 - 1 dla boca ), a także chaos, który panuje w szeregach gospodarzy, wynikający ze słabej postawy w meczach ligowych ( 13 miejsce w tabeli ). Po będącym rozczarowaniem remisie 3 - 3 w derbach z Deportivo Pereira posadę stracił trener Carlos Valencia. W dzisiejszym meczu zespół poprowadzi więc młody ( 29 lat ) i niedoświadczony Juan Carlos Bedoya. Co ciekawe, w roku 2001 przebywał on na trenerskim stażu w Boca, podglądając sekrety warsztatu tandemu Carlos Bianchi - Julio Santella.

2. Kłopoty Estudiantes.

Na mocy decyzji administracyjnej wydanej przez władze miejskie La Platy, po konsultacjach z Coprosede (Comité Provincial de Seguridad Deportiva bonaerense ), zamknięto stadion Pincharratas.

Główną przyczyną był wypadek, którego ofiarą padła kibicka Estudiantes, Claudia Jones z Berriso ( na feralny mecz wybrała się wraz z mężem i dwójką dzieci ), podczas niedzielnych derbów Estudiantes - Gimasia y Esgrima.

Ok. godziny 13. 30 miejscowego czasu, tuż przed zakończeniem meczu zespołów rezerwowych, pękł jeden z elementów drewnianej konstrukcji trybun. W efekcie Jones spadła z wysokości niemalże dziesięciu metrów pod trybunę, po drodze obijając się o metalowe elementy podtrzymujacej ją konstrukcji. W zasadzie tylko ten zbieg okoliczności zapobiegł bezpośredniemiu upadkowi, który najprawdopodobniej zakończyłby się tragicznie.

Policja szybko odgrodziła miejsce wypadku i wezwała służby medyczne. W tym czasie fatalnie zachowywali się radykalni kibice Estudiantes, próbując ukryć zniszczone elementy trybuny, a także odganiać tłumek fotografów dokumentujących zdarzenie i fatalny, z technicznego punktu widzenia, stan stadionu.

Poszkodowana, która na krótki moment straciła przytomnosc, została szybko przewieziona do szpitala San Martin, gdzie wkrótce odwiedziła ją delegacja władz klubu z prezesem Julio Alegre na czele, wręczając jej w prezencie koszulkę Jose Luisa Calderona, zdobywcy jedynego gola w potyczce z Gimnasią.

Wróćmy jednak do kwestii zamknięcia stadionu. Decyzja władz municypalnych pozostać ma w mocy do czasu przebudowy stadionu w taki sposób, by spełniał wszelkie wymogi bezpieczeństwa wynikające z przepisów prawa prowincji Buenos Aires i regulacji miejskich La Platy. Niezależnie od decyzji miasta, która poraz kolejny dolewa oliwy do ognia w konflikcie burmistrz ( Julio Alak ) - Estudiantes, śledztwo w sprawie niedzielnego zajścia otworzyła także miejscowa policja.

Co istotne, 21 lipca br. minister ds. bezpieczeństwa prowincji Buenos Aires, Leon Arslanian wydał rezolucję nr 1084 dotyczącą zakazu rozgrywania meczów argentyńskiej pierwszej ligi na obiektach piłkarskich z trybunami wykonanymi z drewna, od 1 stycznia 2006. W przypadku klubów drugiej ligi ( B Nacional ) przepisy te obowiązywać będą od 1 stycznia 2007, a dla pozostałych klas rozgrywkowych od początku roku 2009.

Czasu na przeprowadzenie koniecznych prac pozostało więc niewiele, a w ostatni weekend jedynie los sprawił, że w La Placie nie doszło do tragedii. Patrząc na trybuny stadionu Estudiantes trudno nie pomyśleć, iż przypadek pani Jones stanowić mógłby jedynie początek dłuższej serii. W tej sytuacji trudno więc nie zgodzić się z działaniami władz miejskich. Teraz piłka jest po stronie Pincharratas....  

3. Eliminatorias

Najświeższe wiadomości z obozu reprezentacji Kolumbii przygotowywującej się do niedzielnej potyczki "o wszystko" z Urugwajem w Montevideo, sugerują, iż linia obrony zespołu Reinaldo Ruedy wyglądać będzie następująco: Gerardo Bedoya ( Atletico Nacional ) - Ivan Cordoba ( Internazionale ) - Luis Amaranto Perea ( Atletico Madryt ) - Andres Orozco ( Dorados de Sinaloa ). Jak lamentują kolumbijscy dziennikarze, jest to obrona bardzo osłabiona. Powiedzmy jednak szczerze: przy tak fantastycznych graczach brak Mario Yepesa nie jest szczególnie widoczny...  

10:45, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 30 sierpnia 2005
Poniedziałek nad La Platą

1. Królem Rosario jest Central! Na El Gigante de Arroyito, w obecności 50 tys. widzów, gospodarze zwycięzyli po meczu pełnym walki Newell's 1 - 0. Zdobywcą jedynej bramki był German Rivarola ( dośrodkowywał Pablo Ferrari, po drodze piłkę musnął jeszcze głową Marco Ruben ). W kolejnej rundzie Copa Sudamericana Canallas zmierzą się ze zwycięzcą brazylijskiego dwumeczu Sao Paulo - Internacional.

2. Zwolnioną w niedzielę, po dotkliwej porażce z Banfield, przez Leonardo Astradę posadę trenera River Plate objął Reinaldo Mostaza Merlo. W przeszłości był on zarówno piłkarzem ( w latach 1969 - 84 ), jak i trenerem River ( w sezonie 1989/90, prowadził zespół wraz z innym dawnym idolem hinchas, Norberto Alonso ).

13:19, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 sierpnia 2005
Weekend pełen wrażeń...

1. Kolumbia

Weekend derbów, czyli jornada de los clasicos.

W Cali, na Estadio Pascual Guerrero, w tzw. clásico vallecaucano, Amercia pokonała 2 - 1 Deportivo, po dwóch bramkach Jose "Pepe" Moreno. Licząc niedzielne spotkanie, bilans odwiecznych rywali po 250 rozegranych pojedynkach derbowych przedstawia się nastepująco: Deportivo 90 zwycięstw, America 80, pozostałe osiemdziesiąt spotkań kończyło się remisami. Bramki: 322 - 317 dla Deportivo.

W Medellin, także wczoraj wieczorem, na Estadio Atanasio Girardot, w tzw. clásico paisa, Atletico Nacional pokonało 3 - 2 Deportivo Independiente. Dle zwycięzców trafiali Gerardo Bedoya, Victor Aristizabal i Luciano Vera. DIM przez długi czas przegrywało 1 - 3 i dopiero w samej końcówce zdołało zmniejszyć rozmiary porażki po akrobatycznym strzale Jhona Valencii. Historyczny bilans derbów: 241 spotkań, w tym 98 zwycięztw Atletico Nacional, 68 DIM i 75 remisów.  

W sobotę, w stolicy kraju Bogocie, na stadionie el Campin, po raz 240 w historii, rozegrany został tzw. clásico capitalino, w którym Independiente Santa Fe, po bramce Francisco Nejery, pokonał Millonarios. Dla Santa Fe było to pierwsze zwycięstwo od siedmiu kolejek.  

W Manizales ( niedziela ), na Estadio Palogrande, w tzw. clásico del café,  po raz 184 spotkały się miejscowy Once Caldas i Deportivo Pereira. Po raz 58 mecz zakończył się remisem, tym razem 3 - 3. Dotychczas gospodarze wygrywali 69 razy, a goście z Pereiry 57 razy. Bilans bramek 257 do 242 dla Once Caldas. 

W ostatnim z wielkich klasyków tego weekendu ( także rozegranym w niedzielę ), tzw. clásico costeño, na Estadio Eduardo Santos w Santa Marta ( departament Magdalena ), zmierzyły się po raz 178 Union Magdalena i Junior Barranquilla. Goście, dzięki bramkom Haydera Palacio i Martina Arzuagi zwycięzyli 2 - 1. Był to ich triumf numer 82 w potyczkach z lokalnym rywalem. Ekipa gospodarzy zwyciężała tylko 45 razy, w 51 spotkaniach padł remis. 

2. Argentyna

Banfield - River Plate 4 - 1!!!!!! I to pomimo prowadzenia Millonarios po bramce Gallardo! W szeregach El Taladro absolutnie figurą numer jeden był Urugwajczyk Josemir Lujambio ( w przerwie zimowej przyszedł z Instituto Cordoba ), zdobywca trzech goli. Szczególnej urody był ten na 3 - 1, przy którym przerzucił piłkę nad głową jednego z obrońców River ( klasyczne sombrerito ) i następnie fantastycznym wolejem z około 16 metrów wpakował piłkę do bramki strzeżonej przez Franco Costanzo. Zarówno "La Nacion", jak i "Clarin" przyznały mu niezwykle rzadkie, maksymalne oceny ( dzięsiątki, w skali od 0 do 10 ). Trener River, Leo Astrada, złożył rezygnację....

16:02, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 sierpnia 2005
Ploteczki

1. Copa Sudamericana

a) Banfield w drugiej rundzie. Co prawda Estudiantes bardzo szybko odrobił straty z pierwszego spotkania ( bramki Pavone i Carruski w pierwszej połowie meczu ), ale cóż, Banfield to Banfield ( vide wpis z 11 sierpnia ). Wystarczył jeden stały fragment gry i było po meczu. Główka Marcosa Galarzy załatwiła sprawę. Estudiantes i jego trener Jorge Burruchaga są w kłopotach... 

b) w poniedziałek druga odsłona pucharowego wydania clasico rosarino. We wczorajszych meczach ligowych oba zespoły wystapiły w mocno rezerwowych składach, co na dobre nie wyszło Newell's ( porazka 0 - 2 z GyE Jujuy ). Central z kolei bez problemów poradził sobie z Lanus ( 4 - 0, wśród strzelców bramek znalazł się młody obrońca Juan Fernando Grabowski ), w którym pomału słabnie pozycja trenera Nestora Gorosito.

2. Brazylia

a) Fred żegna się z Cruzeiro, które tym samym żegna się z marzeniami o odzyskaniu tytułu mistrza kraju...wiadomo, to nieuniknione, ale jednak żal. Przecież tego lata torcida żegnała się także z Robinho, Cicinho, teraz odchodzi również Jo...

b) w Serie B ( czyli drugiej lidze ) już trzy zespoły zapewniły sobie udział w decydującej o awansie do elity tzw. fase de quadrangulares. Wcześniej uczynił to Santa Cruz, natomiast wczoraj do ekipy z Pernambuco dołączyli paulistas z Santo Andre ( jednobramkowe zwycięstwo z Caxias po bramce Sandro Gaucho ) i gauchos ze zdegradowanego w minionym sezonie Gremio ( 0 - 0 z beniaminkiem Vila Nova ). 

3. Argentyna

Do składu Boca, po blisko miesięcznej dyskwalifikacji, powraca Marcelo Delgado. Przyczyną odsunięcia Chelo od drużyny był krótkotrwały, acz "ognisty", konflikt tegoż z prezesem klubu Mauricio Macrim, który nie chciał zgodzić się na odejście piłkarza do jednej z drużyn japońskich. Dla Delgado była to być może ostatnia już szansa na zarobienie sporych pieniędzy przed sportową emeryturą...

16:50, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 sierpnia 2005
Telewizyjne migawki

TV Chile

1. Copa Sudamericana. Wydarzeniem czwartku w Chile był tzw. Calsico Univeristario. W pierwszym meczu, w roli gościa, Universidad Catolica pokonał 2 -1 Universidad de Chile ( bramki strzelali Quinteros i Rubio dla UC oraz Juan Olivera dla UdCh ), do rewanżu przystąpić więc mógł z umiarkowanym spokojem. Mimo dobrej sytuacji wyjściowej nie było łatwo. Porażka 0 - 1 ( ładną bramkę zdobył Hugo Droguett, niedawno mówiło się o jego ewentualnym przejściu do Boca, po świetnym podaniu głową Iturry ) nie przeszkodziła w awansie, jednakże wyższym jej rozmiarom zapobiegł w zasadzie w pojedynkę argentyński bramkarz gospodarzy Jose Maria Buljubasich. Znalazał także świetnego wspólnika w osobie Marcelo Salasa, którego fatalną postawę podkreślali komentatorzy chilijskiej telewizji. 

2. W Santiago de Chile zjawili się, w zwiazku ze zbliżającym się meczem w ramach eliminacji mistrzostw świata z Brazylią, dwaj piłkarze Sportingu Lizbona, Mauricio Pinilla ( kiedyś Universidad de Chile ) i Rodrigo Tello ( to także były zawodnik "U" ). Szczególnie ten pierwszy, po długiej walce z kontuzją, imponuje ostatnio dobrą formą. Będzie miał okazję potwierdzić ją 3 września w Brasili. Sam zainteresowany podkreślał w rozmowach z dziennikarzami wielką wagę zbliżającego się spotkania, a także stwierdził, iż Brazylijczycy są jak najbardziej do pokonania... "Por supuesto que se puede ganar... Todos los partidos se pueden ganar porque seremos 11 contra 11 y ellos son todos seres humanos. Claro, Brasil tiene un equipazo, son jugadores increíbles, pero nosotros también tenemos lo nuestro".

TV Colombia

1. Do kraju, po pierwszym meczu finałowym Recopa Sudamericana, powrócili piłkarze Once Caldas Manizales. Pomimo porażki 1 - 3 z Boca Juniors humory dopisywały. Szczególnie ze względu na strzelenie gola na wyjeździe, co uczynił Mauricio Casierra po genialnym wprost podaniu Arnulfo Valentierry. Pierwsze minuty spotkania nie wskazywały na to, by cafeteros mogli być godnym rywalem dla Boca ( po 17 minutach gry gospodarze prowadzili 3 - 0 ), jednakże później Xeneizes wyraźnie zwolnili tempo, co pozwoliło przyjezdnym na zmniejszenie rozmiarów porażki, a także stworzenie kilku dobrych sytuacji, których wykorzystanie w perspektywie rewanżu miałoby kapitalne znaczenie ( najlepsze okazje zmarnowali Urugwajczyk Ismael Espiga i Dayro Moreno ). Mimo konieczności odrobienia dwubramokowej straty pełny optymizmu przed rewanżem był przede wszystkim Valentierra, który, jak świetnie pamiętamy, dokonale wie jak wygrywać z Boca... 

2. Bramki Kolumbijczyków w ligach zagranicznych

a) w barwach meksykańskiej Necaxy, w wygranym 3 - 2 meczu z Tigres, zadebiutował Tressor Mahler Moreno ( ex Atletico Nacional de Medellin, Alianza Lima, FC Metz, America Cali, Deportivo Independiente Medellin, Deportivo Cali i Once Caldas ), uświetnijąc to wydarzenie pięknym golem ( precyzyjne i zarazem bardzo mocne uderzenie zza linii pola karnego, w "okienko" bramki strzeżonej przez Edgara Hernandeza ).

b) David Ferreira ( jeszcze niedawno grający w America Cali ) zdobył pierwszego gola dla Atletico Paranaense w wygranym 2 - 0 meczu z Ponte Preta.

3. W sobotę, wielkie derby Bogoty! Na stadionie el Campin, po raz 240 w historii spotkają się Millonarios i Independiente Santa Fe.  

14:50, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
piątek, 19 sierpnia 2005
Copa Sudamericana - środa, czwartek

1. Środa

Początek rozgrywek w strefie brazylijskiej.

a) Internacional Porto Alegre - Sao Paulo 2 - 1. Inter przez cały mecz posiadał lekką przewagę, którą dobrze oddaje wynik. W Sao Paulo zadebiutował Leandro Bonfim, a z trybun mecz obserwował kolejny z nowych nabytków, Christian. Paulistas w ostatnich minutach mogli zremisować. Rzut wolny wykonywał Rogerio Ceni, jednakże gauchos i ich bramkarza Clemera uratowała poprzeczka.

b) Fluminense - Santos 2 -1. Santos bez Robinho ( nie zgłoszony do rozgrywek ), z kolei Geovanni wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie. Bramki dla Flu zdobyli Tuta i Gabriel. Ten pierwszy, pod koniec pierwszej połowy nie wykorzystał dwóch rzutów karnych. Pierwszego obronił Saulo, jednakże arbiter uznał, iż stał zbyt daleko od linii bramkowej i zarządził powtórkę. W kolejnej próbie napastnik gospodarzy trafił w poprzeczkę. Niedługo później strzał z dystansu Felipe także wylądował na poprzeczce, a dobitka Gabriela, jakżeby inaczej, również...na tejże. Santos bez wątpienia nie był tylko tłem i miał szanse na wyrównanie ( np. w 89 min. Kleber fantastycznie obronił rzut wolny wykonany przez Luciano Henrique ). Najlepszy na boisku: Felipe

c) Juventude - Cruzeiro 1 - 3

d) Goias - Corinthians 0 - 2

2. Czwartek

Hit dnia: clasico rosarino. Derby Rosario: Newell's - Central, pierwsza potyczka odwiecznych rywali w rozgrywkach międzynarodowych od połowy lat siedemdzieisątych. Niestety, z dużej chmury spadł mały deszcz, a dokładniej, bezbramkowy remis. Dużo walki, chęci, zaangażowania, niestety przy zupełnym braku dobrych pomysłów ( opinia z La Nacion: "Se corrió mucho, pero casi no se usó la cabeza" ). W Newell's kiepsko funkcjonował fantastycznie utalentowany duet Damian Manso - Ariel Ortega. Ciekawostka związana z Central: tylko trzech, spośród osiemnastu, piłkarzy Canallas zgłoszonych do meczu nie jest wychowankami klubu ( Ronald Raldes, Mauro Monges i Emanuel Villa ). To się nazywa praca z młodzieżą...

12:30, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 sierpnia 2005
Kronika kryminalna cd...

Oprócz wspomnianego wczoraj Julio Cesara, z kontaktów ze światkiem przestępczym Rio, jak ujawnia "Gazeta Esportiva", policji wytłumaczyć muszą się także Jorginho i Romario. Spójrzmy o co bliżej chodzi.

a) Julio Cesar - sprawa dotyczy wzmiankowanych wczoraj kontaktów z niejakim Erismarem Rodriguesem Moreirą ( alias Bem-te-vi ), jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców w Brazylii. Głos bramkarz pojawia się na taśmach uzyskanych dzięki podsłuchiwaniu telefonu Rodriguesa Moreiry. W jednej z zarejestrowanych rozmów, Julio Cesar skarży się gangsterowi na bliżej niesprecyzowany napad, który miał miejsce w pobliżu faveli Rocinha ( z posiadanych przeze mnie informacji nie wynika jednoznacznie, czy to własnie Julio Cesar był jego ofiarą ). Inspektor Marina Magessi, dyrektorka wydziału dochodzeniowego Polinter ( Policia Interestadual - policja międzystanowa ) w Rio, ujawniła, iż Julio Cesar, ze względu na pobyt we Włoszech, poproszony zostanie o złożenie zeznań na piśmie. 

b) Jorginho - także jego głos pojawia się na policyjnych taśmach. Również w rozmowach z Bem-te-vi. Piłkarz twierdzi, iż owszem, związany jest ze społecznościa Rocinhii, lecz jedynie jako uczestnik rozmaitych akcji dobroczynnych. Gangstera pozanć miał po jednym z charytatywnych meczów, nie do końca zdając sobie sprawę z kim ma do czynienia. Powyższe informacje przedstawił dziennikarzom sam zainteresowany, na zwołanej przez siebie konferencji prasowej. W jej trakcie, na salę wtargnęła trójka policjantów w celu wręczenia Jorginho wezwania na przesłuchanie. Piłkarz podpisał dokument. Zeznawać będzie w najbliższy poniedziałek.

c) Romario - przesłuchiwany wczoraj. Na komisariat zabrany został wprost z tereningu Vasco, przez policjantów z 21 dystryktu policyjnego w Bonsucesso. Imię zawodnika pada w jednej z podsłuchanych rozmów, między handlarzem narokotyków Tadeu Nascimento Silvą ( alias O Bola; zarządza obrotem narkotykami w Vila dos Pinheiros, jednej z części ogromnego kompleksu favel Mare ) i taksówkarzem Gustavo Limą da Silvą. Ten ostatni, w tejże rozmowie, wspomina o tym, iż 19 maja br. widział Baixinho w faveli Rocinha na jednej z imprez organizowanych przez Bem-te-vi. Wspomina również o zamiarze Romario, by przy najbliższej wizycie w Vila dos Pinheiros pograć trochę w piłkę.

Według policji NAPASTNIK "R" wspominany w rozmowach z zaufanymi przez Bem-te-vi, to własnie Romario. Piłkarz potwierdził, iż faktycznie, po meczu mającym na celu zebranie funduszy na zakup żywności dla najbiedniejszych w Rocinhii, poznał Rodriguesa Moreirę, zaprzeczył jednak by ich znajomość zaliczyć można było do zażyłych.

Romario zaprzeczył także, by kiedykolwiek miał obdarowywać Bem-te-vi prezentami. Z policyjnych taśm dowiedzieć się bowiem można, iż "R" ( a w zasadzie jego doradca ) przywieźć miał gangsterowi, z któregoś z wyjazdów do USA, parę sportowych butów. Legenda brazylijskiego futbolu na zarzut ten zareagowała bardzo spokojnie, stwierdzając, że nie korzysta z usług jakichkolwiek doradców, a motyw "R" byc moze służyć ma zszarganiu jego dobraj opinii...

10:20, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 sierpnia 2005
Kronika kryminalna

1. Argentyna. Próba przekupstwa.

Wczorajszego popołudnia sędzia Jorge Ferro, wyznaczony do prowadzenia w Cordobie spotkania między miejscowym Belgrano i Almagro z Buenos Aires w ramach rozgrywek drugiej ligi ( tzw. Primera B Nacional ), poinformował wydział dochodzeń gospodarczych miejscowej policji o próbie przekupienia go podczas pobytu w hotelu przed meczem. Tajemniczy mężczyzna w marynarce wręczył sędziemu kopertę z ok. 3 tysiącami pesos, mówiąc: "Tak jak się umawialiśmy". Co ciekawe, w trakcie krótkiego spotkania nie padła nazwa drużyny, na ktrórej rzecz miałby ewentualnie "mylić się" Ferro. Na pewno nie pomoże to w śledztwie, dodatkowo utrudnionym przez brak kamer video w miejscu zdarzenia, co utrudnia identyfikację wręczającego łapówkę. Współpracę z organami ścigania, ustami prezydenta klubu Armando Pereza, zapowiedziały władze Belgrano. 

Mecz, sędziowany przez Ferro, zakończył się przekonywującym ( i absolutnie uczciwym ) zwycięstwem Almagro 3 - 0. Bramki zdobyli Pablo Vaccaría, Santiago Rodríguez i Franco Casaña.

2. Brazylia. Przyjaciele Julio Cesara.

Świetny bramkarz Julio Cesar ( m. in. zdobywca ubiegłorocznego Copa America ), obecnie w Interze Mediolan, znalazł się pod lupą brazylijskiej policji. Jak poinformowała agencja DPA, były goleiro Flamengo zostanie wezwany na przesłuchanie do kraju, w celu wyjaśnienia związków łączących go z niekjakim Erismarem Rodriguesem Moreirą. Postać to bez wątpienia mało ciekawa. Wedle informacji zebranch przez organy ścigania, Rodrigues Moreira ma być człowiekiem nadzorującym wszelkiego rodzaju operacje związane z handlem narkotykami w największej faveli w Rio, Rocinhii.  

o tempora! o mores!

09:19, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 sierpnia 2005
Argentyna, Brazylia, Kolumbia

1. Argentyna

Na czele, po dwóch kolejkach, Independiente ( 3 - 0 z Instituto Cordoba ) i San Lorenzo ( 1 - 0 z Estudiantes, po bramce Lavezziego ). Zwraca uwagę przebojowość pibe z Los Diablos Rojos, Sergio Aguero i klasa rywali, jakich w pobitym polu pozostawił Ciclon z Boedo. W niedzielę, oba zespoły zmierzą się na Nuevo Gasometro. Faworytem, ze względu na wspomniane pokonanie Velezu i Estudiantes, San Lorenzo.

Wielcy tym razem na remis. River w Jujuy "ugrał" 0 - 0 i po raz kolejny potwierdził starą prawdę: gdy słabo gra Gallardo, słabo gra cały zespół. Tym razem Gallardo świetnie przeszkadzał gracz meczu w barwach GyE, Maximiliano Salas.

Boca z kolei szczęśliwie, bo w ostatnich minutach, zremisowało 2 - 2 z Rosario Central na La Bombonera. Zbawcą był niezawodny Guillermo Barros Schelotto, któremu wydatnie pomógł Emanuel Villa. Gdyby wynik brzmiał 2 - 1 dla gości, byłoby to rozstrzygnięcie bardzo niesprawiedliwe. W barwach Canallas, bohaterem dnia był bramkarz Juan Ojeda. W Boca świetny, po raz kolejny zresztą, Daniel Bilos, niezły "Cata" Diaz, słaby Insua...dobrze, że przytrafił się ten remis. W kolejnych spotkaniach Xeneizes powinni wykrzesać z siebie więcej...

2. Brazylia

Corinthians ( lider ) - zwycięstwo 5 - 3 w Campinas z Ponte Preta. Najlepszy na boisku Tevez ( strzelec dwóch bramek ).

Palmeiras ( 10 miejsce, na fali wyraźnie wznoszącej ) - magia Leao wciąż działa. 3 - 2 na Parque Antartica z Internacionalem Porto Alegre, po wpaniałym meczu. Decydującego o zwycięstwie Verdao gola zdobył weteran Juninho. Inter zmarnował niezliczone, wyborne sytuacje strzeleckie.

Sao Paulo ( 18 miejsce ) - pierwsze od ośmiu kolejek zwycięstwo: 3 - 2, jako gospodarz, z Fortalezą, pomimo gry, przez długi czas ( czerwoną kartkę ujrzał Roger ), w osłabieniu. Dziesięciu piłkarzy Tricolor zdołało przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę dzięki bramkom Amoroso i Josue, w drugiej połowie. Co zadecydowało o triumfie Paulistas? "Gazeta Esportiva" odpowiada następującym tytułem: "Garra, determinação, superação: os segredos da vitória tricolor".

Cisi bohaterowie: Goias ( 2 miejsce ) i Parana ( 3 miejsce ). Oba klubu dzielą tylko dwa punkty straty od Corinthians. W ekipie z Planalto Central wyrózniają się zdecydowanie gracze ofensywni, a w szczególności podający -Jadilson i strzelający Paulo Baier, Souza i Rodrigo Tabata. Z kolei u paranaenses atutem jest świetna defensywa, jedyna w obecnej edycji Brasileirao tracąca średnio mniej niż jedną bramkę w meczu, a także wyjątkowo skuteczny napastnik Borges. Nie należy także zapominać o roli trenerów ( Goias - Geninho, Parana - Lori Sandri ), która w obu przypadkach jest trudna do przecenienia. W sobotę hit na Pacaembu. Corinthians podejmuje Goias.

3. Kolumbia

Po raz pierwszy od 39 lat, stołeczny Millonarios rozpoczął sezon od sześciu kolejnych zwycięstw, tracąc przy tym tylko jedną bramkę. Entuzjazm kibiców łączył się naturalnie z pytaniem, jak długo trwac może tak wspaniały serial? Odpowiedź poznaliśmy w niedzielę. Na Estadio Metropolitano w Barranquilli, w obecności 30 tys. widzów, miejscowy Junior, pokonał, po wspaniałym meczu, gości ze stolicy 4 - 3. Zmieniający się jak w kalejdoskopie wynik meczu, co bardziej wrażliwych kibiców przyprawić mógł o palpitację serca.

14 min., 1 - 0 Edgar Zapata ( Junior ). Koniec serii 464 min. bez straty gola argentyńskiego bramkarza Millos, Juana Hirigoyena. 

17 min., 2 - 0 Edgar Zapata ( Junior ). Gol padł  w efekcie kilku fatalnych zachowaniach obrońców Millonarios, w sposób bardzo podobny do pierwszego. Dośrodkowanie z prawej strony i wykończenie akcji przez Zapatę.

22 min., 2 - 1 Gabriel Fernandez ( Millonarios ). Bramka nie powinna być uznana, ze względu na zagranie reką jej strzelaca, w momencie przyjmowania piłki.

26 min., 2 - 2 Gabriel Fernandez ( Millonarios ). Błąd Macnelly Torresa wykorzytuje Luis Garcia, podaje piłkę pochodzącemu z Argentyny Fernandezowi, ten kończy akcję mocnym strzałem na bramkę, pokonując Tapię. 

40 min., 2 - 3 Jaime Andres Bustamante ( Millonarios ). Po rzucie rożnym wykonywanym przez Fernandeza.

56 min., 3 - 3 Martin Arzuaga ( Junior ). Po katastrofalnym błędzie obrońcy Robisona Munoza, który ledwie kilka minut wcześniej wszedł na boisko za Charlesa Pereza

85 min., 4 - 3 Freddy Arrieto ( Junior ). Silny strzał prawą noga zza linii "szesnastki". 

UUUfffff........

21:54, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 sierpnia 2005
Piątek weekendu początek...

1. Velez bez punktów po dwóch klejkach Apertury! Kto by się spodziewał. Po San Lorenzo, kolejnym pogromcą "El Fortin", i to w Liniers, okazało się Argentinos Juniors. W drużynie gospodarzy bardzo brakowało Rolando Zarate, gościom troszeczkę pomógł sędzia, nie zauważajac bardziej niż ewidentnego zagrania ręką Pisculichiego w polu karnym. Zresztą ten ostatni przeprowadził akcję po której padł jedyny gol, zdobyty przez Gastona Cordobę. W przyszłym tygodniu Velez uda się do La Platy, by bić się o punkty w meczu z Gimansia y Esgrima. Na pewno nie będzie łatwiej...

2. Sprawa Cicinho. Miał być następcą Cafu w Milanie, tymczasem coraz bliżej mu do Manchesteru United. Transfer zależy ponoć już tylko od tego, jak szybko brazylijski obrońca otrzyma włoski paszport... 

16:52, sergiuszbober
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3